Dolina Białej Wody – Litworowy Staw

Dolina Białej Wody to moim zdaniem przepiękne i niedoceniane miejsce. Może i dobrze. Ruch turystyczny niewielki. Dziś przez cały dzień spotkałem w sumie ze 6 osób. Po drugiej stronie Białki mamy Dolinę Rybiego Potoku, wszyscy wiemy jakie tłumy zmierzają nad Morskie Oko. A tutaj cisza, spokój. Litworowy Staw odległy jest od punktu startu czyli Łysej Polany mniej więcej tak samo jak Morskie Oko z Palenicy. Krajobraz po drodze jest zdecydowanie lepszy niż po polskiej stronie. Morskie Oko może i lepiej się prezentuje. Lecz z Litworowego Stawu też mamy piękne widoki na najwyższe partie Tatr. Można powędrować wyżej na Polski Grzebień czy Małą Wysoką czy Rohatkę. Zejść na słowacką stronę i wrócić busem na Łysą Polanę. Aczkolwiek jest to długa trasa. Byłem swego czasu nad Litworowym Stawem. Pamiętałem, że tu  pięknie i spokojnie więc postanowiłem wybrać się jeszcze raz. Nie planowałem pójść wyżej. Byłem tam wszędzie także nie czułem parcia.

Najmniej ciekawa jest pierwsza część. Właściwie to nic ciekawego. Aż do Polany Biała Woda. Tutaj otwiera się widok na wysokie tatrzańskie szczyty.

Idziemy dalej, przechodzimy pod Młynarzami i dochodzimy do Polany Pod Wysoką. Wysoką widać ale najlepiej Ganek. Fajne miejsce.

Wchodzimy w las. Teren zaczyna się wznosić. I tak aż do Litworowego Stawu. Im wyżej tym szersze widoki.

30.09.2016