Pielgrzyny – Słonecznik – Pod Śnieżkę – Samotnia

Pogoda była oczywiście gorsza niż zapowiadano. Zachmurzone niebo, mało słońca. No trudno. Ruszam z Karpacza, niedaleko wyciągu na Kopę, koło Dzikiego Wodospadu. Ciekawa sprawa, parking z jednej strony ulicy bezpłatny, z drugiej płatny.
Pierwszy odcinek w górę, szerokim kamiennym chodnikiem, przez las. Doliną Pląsawy. Miarowo, jednostajnie aż do szerokiego traktu biegnącego od strony kościółka Wang. Skręt w lewo i po kilku minutach jesteśmy na Polanie. Dalej żółtym szlakiem po pomoście z desek. Zaczynamy podejście. W oddali, po prawej ręce majaczą skałki Kotki. Podchodzimy wyżej i dochodzimy do grupy skałek – Pielgrzymy.
Od Pielgrzymów najpierw po pomoście z desek a następnie zaczyna się podejście. Prościutko w górę aż do następnej znanej skałki: Słoneczniki
Dalej w kierunku Śnieżki. Bez żadnych problemów ścieżką wśród kosodrzewiny i innych takich tam traw. Raczej nuda. Z dwoma przerwami. Najpierw docieramy do miejsca skąd dobrze widać w dole Wieli Staw. A nieco dalej punkt widokowy na Mały Staw i Samotnię. A także Strzechę Akademicką.
Dalej wśród kosodrzewiny i traw, łukiem w kierunku Śnieżki. Równiną pod Śnieżką. Mijamy rozdroże szlaków. Krótkie podejście i zejście pod Śląski Dom. Ludzi zdecydowanie więcej. Dużo, pewnie wjechali wyciągiem na Kopę. Dalej w kierunku Śnieżki. Bez żadnych problemów ścieżką wśród kosodrzewiny i innych takich tam traw. Raczej nuda. Z dwoma przerwami. Najpierw docieramy do miejsca skąd dobrze widać w dole Wieli Staw. A nieco dalej punkt widokowy na Mały Staw i Samotnię. A także Strzechę Akademicką.

Zastanawiałem się czy wejść na Śnieżkę. Te dzikie tłumy trochę mnie zniechęciły. Byłem już na Śnieżce więc pacia nie było. Wracam. Najpierw nieco wstecz do czarnego szlaku. Mijam górą stację kolejki na Kopę. Cały czas w dół aż do Czarciego Jaru, gdzie odbijam na żółty szlak. Nieco w górę i jestem pod Strzechą Akademicką. Dalej krótkie zejście i jestem nad Małym Stawem
Przewodnik opowiada jakieś grupie, że to najpiękniejsze miejsce w Karkonoszach. Czy ja wiem….
Ruszam dalej niebieskim szlakiem. Zejście jarem do Polany. Powrót do punktu startu tą samą drogą. Na koniec jeszcze sesja przy Dzikim Wodospadzie

24.09.2015

Karpacz - Pielgrzymy - Słoneczniki - Dom Śląski - Strzecha - Samotnia - Karpacz
Karpacz – Pielgrzymy – Słoneczniki – Dom Śląski – Strzecha – Samotnia – Karpacz