Zielony Staw Kieżmarski – Przełęcz pod Kopą – Jaworzyna

Trasa z Tatranskiej Kotliny nad pięknie położony Zielony Staw Kieżmarski i dalej przez Tatry Bielskie do Javoriny.

Wyruszam z Tatrzańskiej Kotliny (Tatranska Kotlina). Parking płatny. Lecz można tutaj dojechać bez problemu autobusem zarówno z Popradu, Smokovca jak i z Zakopanego. Pierwszy odcinek do schroniska Chata Plesnivec (pod Szarotką) raczej nudna. Głównie las. Nieco ponad schroniskiem jest więcej przestrzeni. Pokazują się skałki Tatr Bielskich.

Dalej trzeba nieco zejść ścieżką w lesie. Wychodzimy na otwarty teren. Otwiera się widok na wysokie góry, część otoczenia Zielonego Stawu Kieżmarskiego (Zelene Pleso).

Widać także szczyty Tatr Bielskich.

Podchodzimy do rozdroża nad Białymi Stawami (Biele Plesa). Choć akurat z tego miejsca nie widać żadnego stawu. Niektóre są nieco wyżej a niektóre schowane za kosodrzewiną. Widać za to część otoczenia Zielonego Kieżmarskiego Stawu. Położony jest dużo niżej. I tam właśnie idę. Widoczki są coraz lepsze. 

Lecz to wszystko nic z tym co czeka nas przy Zielonym Stawem Kieżmarskim (Zelene Pleso). Otoczenie jest wspaniałe!

Wracam na rozdroże pod Białymi Stawami. Dalej w górę na przełęcz pod Kopą. Im wyżej tym lepiej widać Białe Stawy. Podejście kończy się lecz nie jest to jeszcze właściwa przełęcz. Trzeba kawałek zejść. Otwierają się widoki na Płaczliwą Skałę i Hawrań. Jest połowa września. Ładne kolorki.

Czeka mnie długie zejście do Jaworzyny Tatrzańskiej opodal Łysej Polany. Doliną Zadnich Koperszadów (Zadne Medodoly). Przyjemny szlak. Niżej dolina się zwęża i przechodzimy przez wąwóz z potokiem.

Do Tatrzańskiej Kotliny wrócić można autobusem. Trzeba być przed 17. Prawie równocześnie dwa kursy, jeden polski z Zakopanego, drugi słowacki. Jeśli nie zdążymy jest jeszcze ostatni kurs po 20.

13.09.2017